Zaloguj

Recenzje

Jesteś tutaj:Gorehound>Filmy>Recenzje>Listy z Whitechapel ["Tajemnica Kuby Rozpruwacza" - recenzja]

Listy z Whitechapel ["Tajemnica Kuby Rozpruwacza" - recenzja]

  • Napisane przez Michał Fryderyk Lisewski
  • Dział: Recenzje
  • Czytany 1005 razy
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Po wielu perypetiach już w przyszłym miesiącu ruszą zdjęcia do trzeciego sezonu serialu The Ripper Street. My cofamy się, aby ocenić dotychczas ukazane.

Gdy w grudniu zeszłego roku telewizja BBC podała, że sezon drugi serii będzie ostatnim wielu fanów przyjęło tę wieść z niedowierzaniem. Dobrze nakręcona fabuła ze świetną scenografią i soczystymi postaciami w realiach wiktoriańskiego Londynu miała bronić się sama. Statystyki oglądalności mówiły jednak co innego: serial nie zarabia na siebie, a przynajmniej zarabia za mało, by warto było angażować ekipę i kontraktować nie drogich, przecież aktorów.

BBC jako stacja publiczna podeszła, najwyraźniej niezbyt „biznesowo” do swojego dziecka. Słaba promocja i zbyt „uspołeczniona” fabuła drugiego sezonu mogły odciągnąć widzów od telewizora. Okazję zwietrzyli Amerykanie, którzy wykupili prawa, przystąpili do zdjęć i będą ponownie nadawać serial przez serwis Amazon On Demand.

Nowe odcinki ukażą się nie szybciej niż późną jesienią tego roku, choć niewykluczone że poczekamy nań aż do następnej wiosny. Z tego punktu warto przypomnieć sobie, czym właściwie była całkiem przecież udana produkcja brytyjskiego nadawcy.

Whitechapel tuż po

Nigdy nie udało się ustalić tożsamości legendarnego Kuby Rozpruwacza, brutalnego seryjnego mordercy którego ofiarą pało minimum sześć prostytutek na terenie londyńskiego Whitechapel. Śledztwo prowadzone w jego sprawie często nazywa się pierwszym nowoczesnym dochodzeniem w historii Wielkiej Brytanii. Masowo ściągano odciski palców, przepytano setki świadków, organizowano ochotnicze patrole, próbowano zwabić mordercę prowokacją.

Lista podejrzanych zaczynała się od polskich emigrantów żydowskiego pochodzenia, a kończyła na mieszkańcach pałacu Buckingham. Podejmowane po latach, przy wsparciu nowoczesnych technik próby „odgrzania” śledztwa spaliły na panewce. Dziś tak naprawdę żadnej „kandydatury” świat kryminalistyki nie bierze na poważnie.

Koniec dziewiętnastego wieku był, zatem czasem strachu, ale i nadziei. Rewolucja przemysłowa dobiegała końca dając światu jedno z pierwszych nowoczesnych społeczeństw. Żyjący często w skrajnej nędzy mieszkańcy Whitechapel wykonywali w tym okresie wielki cywilizacyjny skok naprzód. Z jednej strony wciąż panowały kształtowane przez stulecia konwenanse, z drugiej – do głosu dochodziły zupełnie nowe grupy i normy społeczne. Serial często nawiązuje do tych przemian.

Ludzie z krwi i kości

Wewnątrz świata pełnego lumpów i prostytutek, ale i prostych, uczciwych mieszkańców działa Oddział H Londyńskiej policji. Na czele wydziału zabójstw stoi detektyw inspektor Edmund Reid, któremu towarzyszy sierżant Bennet Drake. Świetnie zagrani przez Mathew MacFaydena i (znanego z „Gry o Tron”) Jerome Flynna bohaterowie są autentyczni, prawdziwi, mają swe atuty i słabości.

Inspektor Reid to szukający sprawiedliwości, religijny, ale i stanowczy policjant. W zamyśle twórców serialu miał on zapewne symbolizować nadchodzącą erę nowoczesnego państwa, które miało służyć obywatelom. Mniejsza, czy kiedykolwiek służyło. W każdym bądź razie w wymiarze zawodowym inspektor perfekcyjnie wykonuje swoją pracę, angażując całą swą wiedzę i czas. Ludzkim czyni go przede wszystkim problematyka małżeńskiej wierności.

Sierżant Drake doskonale go uzupełnia. Podobnie jak w „Grze o Tron” postać grana przez Flynna to niemal klasyczny „hangman”, prawa ręka kogoś stojącego na czele, umięśnione przedłużenie czyichś ramion. Tym razem jednak mamy do czynienia z twardzielem, którego wielka wrażliwość wychodzi na jaw przy okazji kolejnych perypetii damsko-męskich. Drake nie zawsze radzi sobie ze skomplikowaną kobiecą naturą.

Skoro śledztwo w sprawie Rozpruwacza wymagało najnowocześniejszych technik, policja potrzebowała jakiegoś merytorycznego zaplecza. Na komisariacie oddziału H uosabia ją grany przez Adama Rothenberga kapitan Homer Jackson, moim zdaniem najbardziej interesująca postać w serialu i jedna z najciekawszych w świecie seriali kryminalnych w ogóle. Stanowi on antytezę swoich kolegów. Do pracy przychodzi trzeźwy inaczej, pensję przepuszczając wśród potencjalnych ofiar Rozpruwacza, a także w szulerniach i pubach, których wówczas było pełno. Jako, że narkotyki nie były problemem masowym, korzysta z faktu, że rząd jej królewskiej mości jeszcze nie zdążył ich zdelegalizować. Jest Amerykaninem, lekarzem bez dyplomu, ale zawadiacki tryb życia i barwna przeszłość stanowią cenne źródło wiedzy zarówno w dziedzinie ludzkiej natury, jak i anatomii.

Technikalia

Ze względu na czas i miejsce akcji serial porównuje się między innymi do hollywoodzkiego Sherlocka Holmesa z Robertem Downey Juniorem w roli tytułowej. Porównanie to jest mówiąc delikatnie... nietrafione. „Ulicę Rozpruwacza” cechuje znakomita, acz oszczędna scenografia, kostiumy zdecydowanie nie odbiegające od kanonów epoki, raczej klasyczny montaż. Od grafików komputerowych wymagano raczej położenia nacisku na realizm, niźli popuszczenia wodzy wyobraźni.

W świecie londyńskiej biedoty, gdzie nie trudno o deformacje, czy okaleczenia świetnie odaleźli się charakteryzatorzy. Kobieta bez policzka, ofiara morderstwa mająca ogon, czy spopielone zwłoki rodziny wpadają bardzo przekonująco, zwłaszcza na stole Jacksona.

Zatem – do roboty!

By Police Division H stacjonująca w Whitechapel mogła przystąpić do kolejnego śledztwa telewizyjni mocodawcy muszą wrócić do jego realizacji. O czym wspominał na wstępie – tak też się stało. Miejmy nadzieję, że nowi właściciele praw będą potrafili zachować surowy, chłodny klimat i zaskoczyć kolejnymi pomysłami. Echo bijącego południe Big Bena, przewijające się postaci historyczne jak np. człowiek-słoń, Joseph Merrick, wszystko zroszone niemal co dzień padającym deszczem. Dotychczas zabrakło (chyba) jedynie szczęścia.

OCENA: 7+/10

 

 

Producent: Dystrybutor PL Rodzaj dystrybucji: Linki do baz:
BBC Best Film DVD IMDB, Filmweb

Polecamy

Zaloguj lub Załóż konto