Zaloguj

Wiadomości

Jesteś tutaj:Gorehound>Filmy>Wiadomości>Druga część "World War Z" z problemami

Druga część "World War Z" z problemami

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Podobnie jak produkcja pierwszej części, co chwila ma mniejszy lub większy problem.

Tym razem jest dość poważny, bo odpadł reżyser. Juan Antonio Bayona musiał zrezygnować, ponieważ nie skończył jeszcze prac nad swoim innym filmem - A Monster Calls. Produkcja pozostała tym samym z pustym stołkiem, bo obecnie nie ma zamiennika. Paramount Pictures informuje, że Bayona nie miałby możliwości kręcenia World War Z 2 w tym roku, a wytwórnia ma taki zamiar i nie będzie go zmieniać.

World War Z 2 ma planowaną datę premiery na 9 czerwca 2017 więc sytuacja może zrobić się dość napięta, a jakość filmu będzie ofiarą krótkiego czasu produkcyjnego. Pierwsza część (pomimo tego, że wiele osób, ja również, uważa go za straszny gniot) zarobiła imponujące 500 milionów na całym świecie i stała się najbardziej opłacalną produkcją dla grającego w niej i wykładającego pieniądze na powstanie Brada Pitta. Paramount nie chce zatem odpuścić, zapewne widząc potencjalne worki dolarów.

Ciekawe jest to, że scenariusz do sequela wyszedł spod rąk ludzi których nie podejrzewałoby się o popełnienie idiotyzmu na poziomie jedynki - Stevena Knighta (Locke, Ugotowany) oraz Dennisa Kelly (Utopia, Morze Czarne).

Jeśli odpowiednio szybko znajdzie się reżyser i film nie będzie w 80% chamskim CGI, jest dla niego nadzieja, oczywiście jeśli chodzi o jakość, bo Brad (którego studio Plan B, nadal współprodukuje film) raczej o zysk nie ma się co martwić.

Polecamy

Zaloguj lub Załóż konto