Zaloguj

Recenzje

Jesteś tutaj:Gorehound>Komiksy>Recenzje>"The Remains"#1, #2 - recenzja

"The Remains"#1, #2 - recenzja

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Sprawdziliśmy dwa zeszyty z krótkiej serii.

The Remains nie było mi znane, podobnie jak wydawnictwo Monkeybrain Comics, które wypuszcza ten tytuł na rynek. Zainteresowałem się serią, gdyż moją uwagę zwróciły okładki. Czy było warto?

Domek na prerii

Birdie i Abigail to dwie dziewczynki mieszkające na farmie z chorym na reumatyzm ojcem i ciężarną matką. Ze względu na to, że choroba nie pozwala ojcu na pracę wyręczają go w czym się da. Niestety to nie wystarcza. Rodzina decyduje się na zatrudnienie kogoś do pomocy. Na ogłoszenie odpowiada Cole Jensen, przedstawiający sie jako włóczęga, który szuka tymczasowego zarobku. Dostaje on prace, ale siostry z jakiegoś powodu się go boją. Co gorsza, od czasu pojawienia się przybysza zaczynają się dziać dziwne rzeczy, a on sam z lęku dziewczynek czerpie radość.

Kim naprawdę jest Cole i jaki ma związek z przerażającymi wydarzeniami, które niebawem zaczynają się dziać na farmie dowiemy się na przestrzeni czterech zeszytów. W międzyczasie jesteśmy świadkami scen, które wstrząsają głównymi bohaterkami, jednak, jak to dzieci, boją się powiedzieć rodzicom w obawie o to, że im nie uwierzą. Komiks buduje aurę mrocznej tajemniczości wokół potencjalnego antagonisty, którą, jak to bywa w podobnych schematach fabularnych, zauważają tylko najmłodsi, a dorośli bagatelizują. Rzadko akcji zdarzy się nabierać tempa, narracja jest wolna, a prowadząca ją Birdie przedstawia cała historię w formie wspomnień. Przez dwa zeszyty, stanowiące już połowę całości, scen czystego horroru mamy raptem dwie. Obie dość udane i dobrze nakreślone, ale pomijając wspomnianą wcześniej aurę, niewiele więcej tu jest.

Rodzice pełnią funkcje drugoplanowe, z resztą Cole także, póki co. A my podróżujemy wspólnie z dziewczynkami opowiadającymi sobie straszne historie i zajmującymi się obowiązkami. Widać potencjał, ale nie jest on na chwilę obecną rozwinięty.

Scenariusz został spłodzony przez Cullena Bunna, jedyną doświadczoną osobę wśród autorów The Remains. Bunn wcześniej zajmował się głównie superbohaterami z uniwersum Marvela i być może dlatego kameralna historia o dzieciach stającym twarzą w twarz z horrorem nieco tu kuleje. Pozostali autorzy, A.C. Zamudio (szkic) i Carlos Nicolas Zamudio (kolory) wykonali swoją pracę dobrze. Jedyne czego mi tu brakuje to więcej szczegółowości. Szkice pasują, choć mają bardziej artystyczne niż realistyczne zacięcie. Przy kolorowaniu jednak zabrakło nieco głębi. Barwy nałożone są dość płasko, a widać po okładce i paru scenach, że mogło być lepiej. Niemniej to nie minusy, tylko coś co dałoby radę wyciągnąć bardziej na plus.

Scenariusz rozwija się dość leniwie i pierwszy cliffhanger(w sumie to może zbyt dużo powiedziane) znajduje się dopiero na końcu drugiego zeszytu. Historia jest całkiem interesująca, a bohaterowie sympatyczni, ale coś tu nie gra. Może na podstawie okładek spodziewałem się gęściejszej atmosfery, ale poza jedną akcją wyczuwam tu zbyt dużą zachowawczość, aby rozwinąć to w rasowy horror.Z ostatecznym wyrokowaniem, jednak poczekam do ostatniego zeszytu, ale wam póki co radze do tego czasu też poczekać z lekturą, bo jeśli druga połowa wypali to lepiej będzie przeczytać całość za jednym podejściem

 

 

Dane:

SCENARIUSZ: Cullen Bunn
RYSUNKI: A.C. Zamudio, Carlos Nicolas Zamudio
WYDAWCA: Monkeybrain Comics
CENA: $0.99 (zeszyt)
WYDANO: 26.02.2014; 09.04.2014

 

Zeszyty do dostania na www.Comixology.com.

 

Wydawca: Dystrybutor PL Rodzaj dystrybucji: Linki do baz:
Monkeybrain Comics brak cyfrowa brak

Polecamy

Zaloguj lub Załóż konto