Zaloguj

Wiadomości

Jesteś tutaj:Gorehound>Książki>Wiadomości>Wizerunek Lovecrafta już nie będzie zdobić World Fantasy Award

Wizerunek Lovecrafta już nie będzie zdobić World Fantasy Award

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Można rzec, że świat przekroczył Góry Szaleństwa.

Ten news zrobi wam dzień. Komisja zajmująca się przyznawaniem prestiżowej nagrody World Fantasy Award, postanowiła zmienić jej wygląd. Dotychczas upamiętniała ona jednego z ojców gatunków horroru i science fiction, H.P. Lovecrafta, a prezentowała się ona tak:

Ale od przyszłego roku to się zmieni. Nie byłoby może w tym nic superkontrowersyjnego, gdyby nie powody, dla których zostanie zmiana dokonana. Otóż dzieje się tak, bo Lovecraft był rasistą. Dla jasności osób, które niezbyt są w biografii mistrza oczytane, tak, jak najbardziej był (a także ateistą i autorytarystą). Mówimy jednak o człowieku który żył na przestrzeni XIX i XX wieku. Rasizm był wtedy czymś społecznie akceptowalnym i normalnym, nie był on osobą pod tym względem wyjątkową, nie był też zagorzałym rasistą, krzywdzacym mniejszości bezpośrednio, a po prostu pod tym względem tworem swoich czasów. Warto byłoby nadmienić, że czas weryfikował jego poglądy, które z wiekiem łagodniały, a pod koniec życia Samotnik z Providence raczej już tego poglądu nie podzielał.

Nie przeszkodziło to jednak niejakiemu pisarzowi Danielowi José Oldera od 2014 roku ruszyć z akcją odebrania Lovecraftowi prestiżu symbolizowania uznania dla twórców gatunku. W tym roku, przez najwyraźniej coraz bardziej galopującą polityczną poprawność pod wnioskiem się ugięto. Lovecraftowe popiersie już nie będzie zdobić półek nowych zasłużonych artystów.

Wypada, jak w innych podobnych przypadkach zadać sobie pytanie, jak daleko tego typu absurdy jeszcze się posuną zanim ludzie powiedzą głośno stop. Oceniając przez pryzmat dzisiejszych czasów figury historyczne miażdżącej cześci z nich można odebrać ich godność. Ale czy to powinno wpływać na sposób w jaki sa zapamiętywani przez historię? Lovecraft jest jednym z pionierów, zasłużonym gatunkowi w stopniu w jakim naprawdę niewielu mu dotrzymałoby kroku. Stworzył podwaliny pod to jak obecnie kreuje się kolejne dzieła i to na każdej płaszczyźnie. Jest wyraźną inspiracją dla filmowców, pisarzy, rysowników, twórców gier i wielu, wielu innych. Szczególnie wyraźnie widać to w ostatnich dziesięcioleciach. Naprawdę, na palcach jednej ręki można znaleźć tych, których popiersie mogłoby go zastapić (a jeszcze pewnie trzebaby prześwietlić ich życiorysy).

A jednak zamiast przez pryzmat dokonań ocenia się go (niesprawiedliwą miarą) jaką był osobą prywatnie. Żeby było zabawniej, oczywiście nikt nie ma pomysłu jaki symbol mógłby Lovecrafta zastąpić na tyle skutecznie, aby wyrazić prestiż nagrody. Wygląda na to, że wiek rozumu mamy już za sobą, teraz, niczym w prozie mistrza, pora pogrążyć się w obłędzie.

Polecamy

Zaloguj lub Załóż konto